Przeciwdziałanie szarej strefie w odpadach.

Raport UN Global Compact Polska, debaty z Ministerstwem Środowiska, Krajową Izbą Gospodarczą i Instytutem Ochrony Środowiska. Wierzymy, że najważniejsze jest zapewnienie transparentności całego systemu gospodarowania odpadami. Dlatego podjęliśmy decyzję o zaangażowaniu się w temat przeciwdziałania szarej strefie w odpadach.

Komentarz branżowy Prezesa Zarządu SUEZ Polska Stephane’a Heddesheimera.

W Polsce zmiany w obszarze gospodarowania odpadami są niezbędne, aby podtrzymać rozwój gospodarki bez negatywnego wpływu na klimat i niewłaściwego wykorzystania zasobów.

Zgodnie z ustaleniami UE, Polska powinna w 2020 r. osiągnąć 50% poziom recyklingu odpadów komunalnych i 65% przed rokiem 2035. Według danych GUS, w 2017 r. Polska osiągnęła poziom 27%. Przez wiele lat nie dbano w Polsce o selektywną zbiórkę odpadów. Zbudowana została zamiast sieć instalacji mechaniczno-biologicznego przetwarzania (MBP), zakładająca, że możliwy jest recykling surowców z odpadów zmieszanych. Tym rozwiązaniem technologicznym zainspirowali nas Niemcy. W Niemczech jednak od lat rozwinięty jest model selektywnej zbiórki, a instalacje do mechaniczno-biologicznego przetwarzania odpadów, były odpowiedzią tylko dla odpadów resztkowych. Celem nie był odzysk, a uniknięcie biogazu na składowiskach. Musimy zaakceptować, że z MBP nie ma możliwości odzyskania dobrej jakości surowców - są zanieczyszczone przez frakcję bio. Stabilizat nie nadaje się do recyklingu, nie jest kompostem. Frakcja palna z MBP nie znajduje dzisiaj w Polsce odbiorców, jest zbyt mało odpowiednich instalacji do odzysku termicznego.

Musimy zainwestować w recykling: w pojemniki, PSZOKi i przekształcenie obiektów MBP w nowoczesne sortownie dla odpadów z selektywnej zbiórki, trzeba rozwinąć metanizację odpadów kuchennych. Ale to może nie wystarczyć, ponieważ przede wszystkim recykling wymaga recyklerów, czyli przemysłu, który ma ekonomiczny interes w korzystaniu z materiałów pochodzących z recyklingu a nie surowców. Kluczowym wyzwaniem jest stworzenie popytu, w szczególności poprzez prawne zobowiązanie producentów do włączania tworzyw sztucznych pochodzących z recyklingu do produkcji nowych opakowań, nawet jeśli kosztowo bardziej opłacalna jest produkcja z surowców naturalnych. Szczególnie teraz, kiedy Chiny postanowiły zaprzestać importu europejskich odpadów plastikowych.

Nawet po osiągnięciu przez Polskę 65% recyklingu odpadów komunalnych, nadal z 12 mln ton odpadów produkowanych w Polsce, pozostanie ponad 4 mln ton odpadów resztkowych do zagospodarowania. Pamiętajmy, że obowiązuje zakaz składowania odpadów komunalnych o kaloryczności powyżej 6 MJ/kg. Jeśli nie godzimy się na składowanie, jedynym rozwiązaniem jest przekształcanie termiczne. Polska ma obecnie 1 mln ton wydajności spalarni (w Niemczech to 26 mln, we Francji 14 mln, w Wielkiej Brytanii 10 mln), a sumując obecną wydajność polskich spalarni i tego, co mogą przyjąć cementownie, roczna zdolność zagospodarowania frakcji resztkowej nie przekracza 2 mln ton. Oznacza to, że co najmniej dla kolejnych 2 mln ton, nawet w horyzoncie 15 lat, brakuje miejsca w systemie gospodarki odpadami.

Brak równowagi pomiędzy ilością odpadów kalorycznych a możliwością ich termicznego odzysku jest jedną z głównych przyczyn polskiej szarej strefy w odpadach i ostatnich licznych pożarów w miejscach ich magazynowania.

Polska nie jest jedynym krajem europejskim, w którym istnieje ten brak równowagi. Wielka Brytania też musi zmierzyć się z nałożonymi na nią poziomami recyklingu. Ustanowione zostały drastycznie wysokie opłaty za składowanie na poziomie 93,5 GBP/tonę, czyli ok. 480 zł/t. Do tej kwoty należy doliczyć jeszcze standardowe koszty składowiska. W związku z tym, pomimo posiadanych 46 instalacji do termicznego przekształcania, budowane są nowe zakłady a brytyjscy operatorzy rynku, aby uniknąć ogromnych kosztów składowania, eksportują 3,5 mln ton RDF rocznie do innych krajów europejskich (w szczególności do Skandynawii).

W Polsce natomiast zezwolono na różne stawki opłaty za korzystanie ze środowiska poprzez składowanie odpadów w zależności od kodu odpadu. Niższe opłaty stosowane są dla odpadów z procesów MBP w zależności od właściwości fizycznych, których nie można skutecznie kontrolować. System ten stanowi zachętę dla różnych pośredników do oferowania tak zwanych usług odzysku, które odbywają się tylko na papierze. Umożliwia to przekodowanie odpadu, aby zastosować najniższą stawkę. W wielu przypadkach odpady są wyłącznie magazynowane i stają się źródłem licznych pożarów, które miały miejsce w Polsce w ostatnich miesiącach. Odpady lądują też w żwirowniach w ramach domniemanej rekultywacji lub są porzucane na nielegalnych wysypiskach. Operatorzy instalacji MBP muszą przestrzegać zakazu składowania odpadów kalorycznych, ale jednocześnie nie są w stanie zagwarantować, że frakcja kaloryczna, którą odpłatnie powierzyli pośrednikom do rzekomego odzysku w cementowniach, nie znajdzie się „w lesie”. I tu też odpowiedzią powinna być sieć ITPOKów o odpowiedniej wydajności, która pozwoliłaby w sposób legalny i bezpieczny zagospodarować tę frakcję.

Jestem przekonany, że podstawą rozwoju systemu gospodarki odpadami powinny być jego dwa filary. Z jednej strony to ciągły rozwój selektywnej zbiórki, ale po sprawdzeniu, czy są potencjalni odbiorcy otrzymanych surowców wtórnych. Drugim elementem jest budowa instalacji termicznego przekształcania podłączonych do sieci ciepłowniczych, co pozwoli wykorzystywać odpady jako źródło energii odnawialnej i będzie miało jednocześnie pozytywny wpływ na ograniczenie zmian klimatu.

Widzimy dużą szansę w uszczelnieniu rynku gospodarowania odpadami, ponieważ motywuje to wszystkich jego uczestników do wzmożonej pracy badawczej, logistycznej oraz technologicznej. Wierzymy, że najważniejsze jest zapewnienie transparentności całego systemu gospodarowania odpadami. Technologie cyfrowe umożliwiają stworzenie systemu zbierania danych, który gwarantuje dostęp do rzetelnej informacji. Z taką wiedzą o rynku odpadów można planować inwestycje, kontrolować strumienie potencjalnych surowców. Dlatego podjęliśmy decyzję o zaangażowaniu się w prace prowadzone przez UN Global Compact w Polsce nad raportem o przeciwdziałaniu szarej strefie w odpadach.